Simpson Millar LLP
Cookies i polityka prywatnosci

Kontakt: 0800 634 1630



Wypadki spowodowane brakiem prawidłowego nadzoru

RollercoasterWraz z nadejściem cieplejszych dni wiele rodzin organizuje wycieczki do zoo, na place zabaw czy regionalne jarmarki. Jednak nawet wesołe miasteczko może być miejscem niebezpiecznym.

Uderzenie poręczą

Zgodnie z raportem organizacji Health and Safety Executive (HSE), w latach 2001-2008 miało miejsce około 130 zagrażających życiu wypadków w miejscach rozrywki, spowodowanych poruszającymi się lub spadającymi obiektami. Mimo że w ostatnich latach liczba ta stosunkowo zmalała, sytuacje te wciąż mają miejsce i należy starać się podejmować odpowiednie kroki zapobiegawcze.

W grudniu ubiegłego roku HSE poinformowało, że właściciel wesołego miasteczka w Nottingham (Goose Fair) został ukarany karą grzywny z powodu wypadku, który miał miejsce na terenie obiektu. Spadająca metalowa barierka uderzyła jedną z klientek w głowę, powodując poważne obrażenia głowy, w przypadku których konieczne było założenie szwów. Sprawę skomentował Edward Walker, jeden z  inspektorów organizacji twierdząc, że „niebezpieczeństwo było jak najbardziej możliwe do  uniknięcia”.

Potrzeba regularnych kontroli

W wyniku śledztwa, przeprowadzonego przez HSE stwierdzono, że wsporniki podtrzymujące barierkę były w znacznym stopniu zardzewiałe, powodując ich obluzowanie i oderwanie się. Co więcej, nie był to jedynie jednostkowy problem – 28 z 30 wsporników było zardzewiałych, połamanych lub wygiętych.

Inspektor wyraził negatywną opinię na temat wypadku twierdząc, że korozja materiałów była długotrwałym procesem,  z którego właściciel powienien zdawać sobie sprawę.

Tym bardziej zadziwiający jest fakt, że od lat istnieją zasady oraz inne wtyczyne dotyczące inspekcji skierowane do właścicieli parków rozrywki. Jak stwierdził Sąd Rejonowy w Nottingham, można takich wypadków z łatwością uniknąć dzięki prowadzeniu regularnych inspekcji w miejscach rozrywki.

Wesołe miasteczko wcale nie takie wesołe

Nikt wybierając się do parku rozrywki nie spodziewa się wyjścia z poważnym urazem. Mimo, że takie miejsca cieszą się dużą popularnością, przedstawiona powyżej sprawa pokazuje tylko, że potencjalne ryzyko wciąż istnieje.

Obowiązek dbania o bezpieczeństwo klientów i sprawdzania stanu technicznego urządzeń spoczywa na właścicielach, jednak jak w przypadku wyżej wskazanej sprawy, dzięki właściwemu zabezpieczeniu i okresowym kontrolom niebezpieczeństwa z łatwością można było uniknąć.

Misty Cawley, prawnik zajmujący się szkodami niemajątkowymi w oddziale Simpson Millar LLP w Leeds mając doświadczenie w tego typu wypadkach skomentowała sprawę w następujący sposób –

„Wielokrotnie spotykamy się z przypadkami obrażeń w parkach rozrywki spowodowanymi potknięciami się o kable czy też wadliwym działaniem urządzeń. Co więcej, przy takiej ilości maszyn i rodzin z małymi dziećmi konieczne jest, organizatorzy zwracali szczególną uwagę na bezpieczeństwo i zdrowie odwiedzających.

Śledztwo przeprowadzone przez HSE pokazuje również, że tego typu wypadki są łatwe do uniknięcia dzięki cyklicznym kontrolom i regularnej naprawie sprzętu”.